Decyzje podejmowane już na samym starcie Twojej kariery zawodowej zadecydują, czy z sukcesem przekroczysz linię mety. Podpowiadamy, jak dobrze przygotować się do starcia na arenie biznesowej, aby nie popełnić falstartu.

Joanna Węgrzyn, Certyfikowany trener i doradca kariery

W dzisiejszym świecie młodzi ludzie są często zagubieni i sami nie wiedzą co pragną robić po zakończonej edukacji, czy ma Pani jakieś wskazówki dla tych niezdecydowanych, a zatem od czego należy zacząć planowanie ścieżki kariery? 

Przede wszystkim należy się zastanowić, co nas interesuje, czego uczymy się z przyjemnością oraz w jakiej dziedzinie czujemy się najlepiej. Dopiero potem postarajmy się połączyć te rzeczy z konkretnymi branżami i stanowiskami pracy.

Kolejny krok to zrobienie rozeznania, w jaki sposób można zdobyć kompetencje niezbędne do podjęcia zatrudnienia w wybranym przez nas miejscu: czy wystarczą kursy i szkolenia, czy jednak konieczne są studia.

Aby odpowiednio zaplanować swój rozwój zawodowy warto też zapoznać się ze szczeblami kariery w wybranej przez nas branży. Przykładowo, jeśli docelowo planujemy zostać dyrektorem marketingu, a jesteśmy dopiero na początku tej drogi, najpierw czeka nas staż w dziale marketingu lub stanowisko młodszego specjalisty, kolejno starszy specjalista i manager. Dopiero wtedy, po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia i kompetencji, mamy szansę objąć wymarzone stanowisko kierownicze. Oczywiście należy pamiętać, że w zależności od firmy i jej struktur, ta droga do awansu może kształtować się nieco inaczej.

Wywarcie pierwszego dobrego wrażenia na potencjalnym pracodawcy może być decydujące, czym powinny wyróżniać się właściwie skomponowane dokumenty aplikacyjne? 

Z pewnością nie będzie to dla nikogo zaskoczeniem, ale dobrze przygotowaną treścią. Chociaż przejrzysta szata graficzna odgrywa dużą rolę w odbiorze CV przez rekrutera oraz pomaga wyróżnić nasz dokument na tle pozostałych aplikacji, należy bardzo dokładnie przemyśleć strukturę całego CV i odpowiednio dopasować je pod konkretne stanowisko. Osoby z mniejszym stażem pracy lub przebranżawiające się powinny stworzyć tzw. CV kompetencyjne. Najpierw opisujemy nasze umiejętności, a dopiero potem posiadane doświadczenie. Obecnie nie można również zapominać o krótkim, kilkuzdaniowym podsumowaniu zawodowym na górze CV.

Jeśli aplikujemy na ogłoszenie związane z pracą biurową, skupmy się na kompetencjach z obszaru sporządzania dokumentacji czy też obsługi korespondencji. Nie piszmy zatem o tym, że doskonale wykonujemy analizy laboratoryjne, bo akurat skończyliśmy studia chemiczne, a do tego posiadamy jeszcze kurs barmański. Wpiszmy tylko to, co wspiera naszą kandydaturę.

Jeśli dołączamy fotografię do CV (co na rynku polskim w dalszym ciągu jest mile widziane), unikajmy wersji dowodowej. Zdecydowanie lepszym wyborem będzie zamieszczenia zdjęcia, na którym stoimy lekko bokiem, ukazującego naszą sylwetkę od pasa w górę. Co najważniejsze, powinno być ono jak najbardziej aktualne.

Co do listu motywacyjnego, nie powielajmy informacji zawartych w CV. Postawmy na naszą motywację do pracy na danym stanowisku. Przedstawmy też potencjalnemu pracodawcy korzyści, jakie przyniesie mu nawiązanie z nami współpracy.

Rewolucja cyfrowa i technologiczna XXI wieku zmieniła sposoby teraźniejszej komunikacji, czy osoby wchodzące na rynek pracy, zdają sobie sprawę jak ważna jest optymalizacja profili na portalach biznesowych? Czy trudne jest wypracowanie dobrze działającej sieci kontaktów dla dopiero wkraczających na ścieżkę drogi zawodowej? 

Widać, że ta świadomość zaczyna wzrastać, co bardzo mnie cieszy. Coraz więcej osób zakłada konta na portalach biznesowych LinkedIn czy Goldenline. Oczywiście samo posiadanie takiego profilu raczej nie da nam zadowalających rezultatów w poszukiwaniu pracy, dlatego tak ważne jest szczegółowe uzupełnienie jego zawartości i regularna aktywność. Potraktujmy go nie tylko jako nasze wirtualne CV, ale i miejsce dotarcia do wartościowych kontaktów. Bez względu na to czy dopiero kończymy studia czy jesteśmy managerem w dużej korporacji, możemy łatwo tę sieć rozwijać. Zacznijmy od swoich znajomych i osób, z którymi dotychczas mieliśmy okazję współpracować. Jeżeli poznamy kogoś podczas jakiegoś wydarzenia lub konferencji, również warto zaprosić go do swojej sieci. Nie bądźmy jednak wyłącznie „kolekcjonerami kontaktów”. Dbajmy o nawiązane relacje chociażby poprzez polecenia publikowanych treści, wystawianie rekomendacji czy dzielenie się wartościowymi artykułami.

Jakie narzędzia wspierające poszukiwanie pracy poleca Pani swoim podopiecznym? Jakie są Pani zdaniem najlepsze sposoby, aby wyróżnić się na tle innych kandydatów? 

Na pewno wspomniany profil na portalu biznesowym. Oprócz tego, że dzięki niemu możemy dotrzeć do rekruterów, znajdziemy tam również ciekawe oferty pracy. Pomocne są również aplikacje mobilne związane z ogłoszeniami, dzięki czemu na bieżąco możemy śledzić pojawiające się propozycje współpracy.

Jeśli chcemy pozycjonować się jako ekspert w danej dziedzinie, to dobrym pomysłem będzie też założenie własnej strony internetowej. Wystarczą informacje o nas, naszej działalności zawodowej i osiągnięciach, a jeśli dobrze czujemy się w tworzeniu treści, możemy dodatkowo zamieszczać artykuły powiązane z branżą. Na posiadanie własnej strony szczególnie zwracają uwagę osoby z branży IT. Jest to pewnego rodzaju wizytówka kandydata, gdzie może on budować swoje portfolio. Od razu wzrasta atrakcyjność i wiarygodność takiej osoby w oczach rekrutera.

A jak to jest z magicznym hasłem: „personal branding”, z którym młody kandydat może mieć często do czynienia, czy początkujący poszukiwacz pracy jest zobowiązany do wypracowania sobie swojej marki osobistej? Czy ma Pani jakieś wskazówki odnośnie autoprezentacji­­­? 

O swoją markę osobistą powinien dbać każdy. Czy tego chcemy czy nie, kształtujemy ją każdego dnia. Tylko od nas zależy, czy będziemy robili to świadomie i z oczekiwanym rezultatem.

W pierwszej kolejności sprawdźmy swoje profile na portalach społecznościowych. Lepiej nie zamieszczać na nich czegoś, co nieprzychylnie mógłby odebrać rekruter, gdy trafi na nasze konto. Oprócz własnej strony polecam także aktywność na forach branżowych.

Duży wpływ na markę osobistą ma również nasz wizerunek. Przykładowo, jeśli widzimy fryzjera, którego fryzura nie jest zbyt zadbana, raczej nie skłoni nas to do skorzystania z jego usług. To jak się prezentujemy powinno być spójne z tym, czym się zajmujemy.

I pamiętajmy o kulturze osobistej. Robiąc negatywne wrażenie u jednego potencjalnego pracodawcy, możemy zamknąć sobie ścieżkę rozwoju także w innych miejscach.

Na podstawie swojego doświadczenia na pewno może Pani stwierdzić jakie są największe błędy popełniane w procesie poszukiwania pracy, które z nich są najczęściej powielane?

Zacznę tutaj przede wszystkim od braku dobrze przygotowanych dokumentów aplikacyjnych. Wielu kandydatów, a szczególnie są to osoby młode, nie posiada ich wcale. Wydaje im się, że skoro nie nabyli jeszcze doświadczenia związanego z daną branżą, to – jak też sami podkreślają – nie mają czego wpisać do CV. Jest to mylne podejście. W tej sytuacji należy oprzeć treść na posiadanych przez siebie kompetencjach. Ponadto w dalszym ciągu krąży jeszcze mit o tzw. „uniwersalnym CV”, czyli jednej wersji dokumentu wysyłanej na różne stanowiska. Obecnie taka aplikacja nie będzie już skuteczna, ponieważ nie pokaże pełnego potencjału danego kandydata w dziedzinie, której dotyczy wybrana oferta.

Kolejnym dużym błędem jest brak przygotowania się do rozmowy rekrutacyjnej. Zdarza się, że kandydat nie jest w stanie nawet wskazać, czym dana firma się zajmuje. Dobre rozeznanie w zakresie profilu stanowiska i działalności potencjalnego pracodawcy to absolutna podstawa, jeśli chcemy zrobić dobre wrażenie na rekruterach.