Nie ma alergii bez alergenu, dlatego bez znalezienia przyczyny nadwrażliwości nie jesteśmy w stanie odizolować pacjenta od czynnika, który go uczula.

prof. dr hab. med. Zbigniew Bartuzi, Prezydent Polskiego Towarzystwa Alergologicznego

Panie Profesorze, coraz częściej słyszymy o alergii jako chorobie cywilizacyjnej XXI wieku. Czym spowodowany jest wzrost liczby osób cierpiących na alergie? 

Badania licznych ośrodków epidemiologicznych na świecie sugerują, że liczba alergików z każdą dekadą wzrasta. Szczególnie w kontekście reakcji alergicznej na pokarm – liczba osób uczulonych w ciągu ostatnich dziesięciu lat w Europie wzrosła dwukrotnie, a liczba osób, które trafiają z tego powodu na oddziały ratunkowe wzrosła aż siedmiokrotnie.

Jednym z głównych czynników powodujących wzrost liczby alergików jest zmieniający się tryb naszego życia. Spożywamy coraz bardziej sztuczne, nasycone barwnikami i konserwantami pokarmy, które mogą wywoływać niespotykane wcześniej reakcje organizmu. Musimy również pamiętać o powszechnie stosowanej antybiotykoterapii, lekach zmniejszających kwaśność soku żołądkowego, które również zwiększają ryzyko powstania nadwrażliwości. Ważnym czynnikiem jest także zanieczyszczenie środowiska, w którym żyjemy. Zanieczyszczona gleba, zanieczyszczona woda a co za tym idzie zanieczyszczone produkty żywnościowe, które spożywamy na co dzień.

Szacuje się, że w populacji europejskiej w 2018 roku będzie około 50% alergików, czyli co druga osoba w Europie będzie cierpiała na chorobę związaną z procesem nadwrażliwości. Dlatego śmiało możemy powiedzieć, że mamy do czynienia z prawdziwą epidemią.

Co najczęściej uczula Polaków?

Należy jednak pamiętać, że wyróżniamy dwa typy alergii na pokarmy. Alergia prawdziwa (typu I), podczas której jesteśmy uczuleni na jeden, określony komponent alergenowy – dzieci najczęściej uczula mleko i jajka, natomiast u dorosłych są to orzechy, owoce morza, ryby a także alergeny pochodzenia roślinnego, takie jak różnego rodzaju warzywa i owoce.

Drugim rodzajem, występującym zdecydowanie częściej, jest alergia krzyżowa (typu II) dotycząca osób, u których uczulenie na pyłki roślin jest przyczyną nietolerancji różnego rodzaju żywności. W zależności o tego, na jaki rodzaj pyłku jesteśmy uczuleni, nie tolerujemy pewnych, określonych pokarmów, o czym pośrednio decyduje region, w którym żyjemy. W Europie Centralnej i Północnej najczęściej uczula brzoza, wchodząc w reakcje krzyżowe m.in. z orzechami laskowymi czy jabłkami, natomiast w przypadku Europy Południowej najczęstszym alergenem krzyżowym jest brzoskwinia.

Na co alergik powinien zwracać szczególną uwagę?

Kwiecień jest szczególnie niebezpiecznym okresem dla alergików, ze względu na pylenie brzozy, która jest drugim (zaraz za trawami) pyłkiem roślin, który najczęściej uczula Polaków. Nieżyt nosa, łzawienie, kichanie a czasem także kaszel i duszności w tym okresie stanowią o bardzo dużym prawdopodobieństwie uczulenia na brzozę. Należy pamiętać, że brzoza powoduje bardzo silne reakcje krzyżowe z różnymi pokarmami, dlatego zdarzyć się może, że u pacjenta uczulonego na brzozę, w kwietniu pojawić się może nadwrażliwość na pokarm, który zjedzony w innej porze roku nie powoduje żadnych reakcji alergicznych.

Podczas ciepłych, wietrznych dni alergik powinien unikać otwartych przestrzeni; po powrocie do domu wziąć prysznic, by oczyścić skórę, a także, w miarę możliwości, odpoczywać przy zamkniętych oknach. Kierowcy powinni pamiętać o systematycznym oczyszczaniu i wymianie filtrów w samochodzie, ponieważ to, co trafia do naszego układu oddechowego, może powodować bardzo poważne reakcje, takie jak ataki astmy, duszności a nawet anafilaksję.

Jakie są wyzwania współczesnej alergologii?

Ze względu na to, że nie ma jednego, uniwersalnego narzędzia diagnostycznego, które pozwala rozpoznać każdą alergię, największym wyzwaniem współczesnej alergologii pozostaje opracowanie w pełni wiarygodnych metod diagnostycznych. Nie ma alergii bez alergenu, dlatego kwestią nadrzędną jest znalezienie przyczyny nadwrażliwości. Niektóre objawy alergii pojawiają się jedynie w przypadku wystąpienia tzw. kofaktorów, czyli czynników obniżających próg wrażliwości na alergeny (stres, wysiłek fizyczny, niektóre leki), zatem ważnym krokiem jest dokładny i szczegółowy wywiad o okolicznościach i objawach reakcji alergicznej. Od 2012 roku dostępna jest w Polsce metoda ISAC. Są to badania molekularne, podczas których możemy oznaczyć ponad 100 różnego rodzaju komponentów alergenowych. Metoda ta dedykowana jest szczególnie trudnym diagnostycznie pacjentom.

Wyzwaniem współczesnej alergologii są również stosowane od niedawna leki biologiczne. W tej chwili dysponujemy dwoma preparatami dla osób z ciężką astmą alergiczną. Terapii tej regularnie poddawanych jest około 30 naszych pacjentów – uwolnieni są oni od duszności, która towarzyszyła im często przez wiele lat. Jest to gigantyczny postęp, na który my, alergolodzy, a przede wszystkim nasi pacjenci czekaliśmy. Dlatego w dalszym ciągu prowadzone są badania nad nowymi cząsteczkami leków biologicznych, które prawdopodobnie będą mogły być stosowane w innych chorobach alergicznych, takich jak przewlekła pokrzywka czy atopowe zapalenie skóry. Jest to zatem ogromna nadzieja dla chorych z problemami alergologicznymi.